Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rock zagraniczny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rock zagraniczny. Pokaż wszystkie posty

piątek, 27 grudnia 2013

Odeszli w 2013, muzyka została...

Milczałem od kwietnia, ale koniec roku to czas podsumowań i czas powrotów...

Od nowego roku mam nieco inny pomysł na to o czym będę pisał na moim blogu. Może dzięki temu wpisy będą pojawiały się częściej. Czas pokaże, czy uda mi się to zrealizować.

Dziś czas na smutne podsumowanie 2013 r.

6 lutego odszedł  Jan Pluta, perkusista zespołu Kombi, pamiętam,że w pewnym okresie używali automatów perkusyjnych czy on je programował, nie wiem.


Królowie życia , Kombi, 1981 

W lutym odeszli również dwaj członkowie grupy The Temptations, Damon Harris i Richard Stree



My girl, The Temtations, 1964 

wtorek, 1 stycznia 2013

Utwór, który każdy gitarzysta umieć powinien...

Pewnie od czasu gdy uczyłem się grać na gitarze wiele się zmieniło, ale wtedy utworem od którego zaczynaliśmy był House of the Rising Sun grupy The Animals. Dlaczego? Chyba dlatego, że był dość melodyjny, a poza tym składał się z więcej niż trzech akordów, więc aby go zagrać trzeba było ich poznać pięć czy sześć, co stanowiło poważne wyzwanie. 
Dziś słuchając Topu Wszechczasów Programu Trzeciego Polskiego Radia  zdałem sobie sprawę, że jesteśmy z tym utworem rówieśnikami. No cóż pięćdziesiątka już coraz bliżej ale nie damy się...


The House of the Rising Sun, The Animals, 1964


wtorek, 29 maja 2012

Nawet gdy... Miłość rani... to... Śnij o....

Love hurts i Dream on, to dwie ballady rockowe, a zarazem jedne z największych przebojów grupy Nazareth, przynajmniej tak mi się wydaje.

27 maja 2012 roku miałem okazję zobaczyć Nazareth na żywo, szkoda, że nie trzydzieści lat temu, ale lepiej późno niż później. 

Około godzinny koncert w Klubie "Progresja" w Warszawie poprzedził występ dwu zespołów tzw supportu.

Pierwszy z nich to warszawska grupa Leash eye (Liszaj), grająca muzykę z pogranicza rocka i heavy metalu.  Mnie w zasadzie podobał się jeden kawałek.  Nie wiem dlaczego, ale usłyszałem w nim inspiracje Led Zeppelin (Kashmir) i Deep Purple (Highway star)...ale posłuchajcie sami...


Leash eye, Trucker song

Drugi zespól to polsko-niemiecko-grecka formacja Tri State Corner

niedziela, 15 stycznia 2012

Mówiąc o rewolucji, szybkich samochodach i kochankach czyli... Kobieta "Kaktus"

Dziś znów jak to zwykle na moim blogu powrót do dość odległej przeszłości. Rok 1988 i pierwszy album mojej rówieśniczki (urodziliśmy się w tym samym roku) Tracy Chapman. Jak w wielu innych przypadkach album ten trafił do moich uszu zapewne za  sprawą Programu III Polskiego Radia, choć dziś już nie jestem tego taki pewny.
Debiutancki album i od razu kilka niezapomnianych przebojów:

 Fast car, Tracy Chapman , 1988

niedziela, 11 grudnia 2011

Czekając na pociąg w światłach nocy...

Tytuł dzisiejszego wpisu to kompilacja tytułów dwóch utworów nieco zapomnianej australijskiej grupy Flash and the pan. Zespół powstał pod koniec lat siedemdziesiątych. 
Poznałem go dzięki Programowi III Polskiego Radia.

Pierwszym utworem, który usłyszałem były Świtała w nocy. Zainteresował mnie niekonwencjonalny sposób wykonania oraz tekst:
Lights in the night, Flash and the Pan, 1980.

Kiedyś długo zastanawiałem się jak przetłumaczyć nazwę zespołu.

poniedziałek, 10 października 2011

Ciekawe czy byłby fajnym dziadkiem...

Gdyby żył wczoraj skończyłby 71 lat ale...
Prawie 31 lat temu (8 grudnia 1980r.) w bramie swego domu na Manhattanie został śmiertelnie postrzelony John Lennon, kompozytor, autor tekstów, wokalista i niezapomniany członek legendarnego zespołu The Beatles.
Po odejściu z The Beatles w 1970 roku Lennon rozpoczął karierę solową. W 1971 roku została wydana najlepsza płyta z tego okresu, z której tytułowy utwór uważany jest za  niepisany hymn pacyfistów i  wykonywany jest często podczas demonstracji antywojennych:

Imagine, John Lennon, 1971

Zamiłowanie do pokoju i braku przemocy odnajdujemy również w utworze

piątek, 16 września 2011

Ryby i wieprze mają głos.... czyli Marillion w dwu odsłonach...

  • 23 lata temu 16 września 1988 roku Fish ogłosił, że odchodzi z zespołu Marillion i rozpoczyna karierę solową. Tym samym zakończył się "okres Rybny" zespołu Marillion. Mnie osobiście ta odsłona zespołu bardziej odpowiada, a wszystko zaczęło się w 1979 roku. 
    Nazwa grupy pochodzi od tytułu powieści J.R.R Tolkiena Silmarillion, tego samego, który napisał Hobbita i Władcę pierścieni. W przeciwieństwie do dwóch ostatnich powieści, Silmarilion, nie zdołali przeczytać nawet znani mi zagorzali fani zespołu. Pierwsze trzy litery tytułu wyrzucono, aby nazwa nie kojarzyła się z angielskim słowem "silly" czyli głupi.
    Marillion polubiłem od pierwszego tytułowego utworu z płyty wydanej w 1983 roku

    Script for a Jester's Tear, Marillion, 1983

    Niemniej udany był kolejny album z 1984

wtorek, 13 września 2011

Nieprawda, że z Rodziną najlepiej wychodzi się na zdjęciu ...czyli The Corrs

Zacytowane w tytule wpisu przewrotne powiedzenie najwyraźniej nie sprawdza się w przypadku irlandzkiego zespołu The Corrs. Zespół tworzy rodzeństwo, trzy siostry i brat, wyedukowane muzycznie przez ojca. Zapewne gdy na początku lat 90-tych rozpoczęli występy w dublińskich pubach nie przypuszczali , że już wkrótce czeka ich światowa kariera. Z całą pewnością można powiedzieć , że w ich przypadku w przenośni i dosłownie ziścił się "amerykański sen" .  W trakcie jednego ze swoich występów w Dublinie zostali dostrzeżeni przez ambasadora Stanów Zjednoczonych, co zaowocowało ich występem na otwarciu Mistrzostw Świata w piłce nożnej w Bostonie w 1994 roku. Tam spotkali znanego producenta Davida Fostera, a co było dalej chyba nie muszę pisać...

Forgiven not Forgoten, The Corrs, 1995

Forgiven not Forgoten to pierwszy album zespołu The Corrs wydany w 1995 roku właśnie za sprawą Davida Fostera.

poniedziałek, 5 września 2011

Joy Division...czyli od smutnej radości do Nowego Porządku...

Pewnie niezbyt wiele osób wie czym były dywizje radości i może dlatego sama nazwa zespołu Joy Division nie wywołuje w naszym kraju tyle emocji co na przykład "polskie obozy koncentracyjne", a przecież dywizje radości to nic innego jak "domy uciech", które powstawały właśnie w obozach koncentracyjnych (oczywiście nie polskich, a znajdujących się między innymi na terenie Polski). Skąd taka nazwa , podobno z książki pod tytułem Dom Lalek autorstwa Yehiel De-Nur opisującego los wyselekcjonowanych więźniarek zmuszanych do świadczenia usług seksualnych w obozach. Według mnie  był to efekt zamierzonej prowokacji, wszak muzyka Joy Division, podobnie jak pierwotne znaczenie tej nazwy z radością nie maja zbyt wiele wspólnego.

Czas na muzykę:

She Lost Control, Joy Division, 1979


Pośrednio do powstania zespołu Joy Division przyczynił się inny brytyjski zespół z tego okresu, a mianowicie punkrockowa formacja Sex Pistols.

środa, 24 sierpnia 2011

Nic nie może przecież wiecznie trwać...nawet pola truskawkowe... (2)

The Beatles wystąpił w pięciu filmach. Większość z nich spotkała się z pozytywnym przyjęciem publiczności. Pierwszy film A Hard Day's Night pojawił się w 1964 roku, a muzykę z tego filmu wydano na trzecim z kolei albumie The Beatles pod tym samym tytułem co film. Ciekawostką jest to, że jest to jedyny album zespołu, na którym wszystkie utwory są autorstwa spółki autorskiej Lennon-McCartney:

A Hard Day's Night, The Beatles, 1964

Drugim filmem jest zrealizowany w 1965 roku film Help. Podobnie jak w poprzednim przypadku ścieżka muzyczna do filmu stała się kolejnym, piątym,  albumem zespołu.

sobota, 20 sierpnia 2011

Nic nie może przecież wiecznie trwać...nawet pola truskawkowe...(1)

Już ponad 42 lata temu, 30 stycznia 1969 roku po raz ostatni zagrali razem, a potem każdy z nich poszedł w swoją stronę i nigdy później  nie udało się ich namówić na wspólny występ. Wspomniany na wstępie występ odbył się na dachu firmy Apple (nie, nie giganta branży komputerowej, ale firmy należącej do członków zespołu - The Beatles - przez wielu określanego jako numer 1 w historii rocka). I nie bez powodu. Do The Beatles należy najwięcej muzycznych  rekordów -  na przykład ilość sprzedanych płyt. Według szacunków pod koniec lat 90-tych sprzedano ich ponad miliard, co jest wielkim wyczynem biorąc pod uwagę, że w  czasie swej około 10-cio letniej kariery zespół nagrał tylko 12 albumów studyjnych.  Jednakże, chociaż prowadzono setki, a może nawet tysiące analiz fenomenu popularności Czwórki z Liverpoolu jak ich często określano, nikt chyba nie znalazł ostatecznej odpowiedzi.

Please, Please Me, The Beatles, 1963

Ta piosenka pochodząca z pierwszej płyty, stała się pierwszym wielkim przebojem zespołu i zapoczątkowała erę tak zwanej Beatlemanii,

piątek, 17 czerwca 2011

Spędzili Noc w Operze... (Night at the Opera)

a później Dzień na wyścigach (A Day at he Races) , związali mamę (Tie your Mother down) , obiecali nas rozruszać  (We will rock you), zostali w tym mistrzami (We are the Champions) i prosili aby ich nie zatrzymywać (Don’t stop me now) – mój ulubiony zespół  zagraniczny - QUEEN:

Death of Two Legs, A Night at the Opera, Queen , 1975

poniedziałek, 13 czerwca 2011

Co można zrobić z nienawiści do szkoły....

Większość z nas nienawidziła za czasów szkolnych jakiegoś nauczyciela, ale żeby  nazywać jego imieniem i nazwiskiem (co prawda lekko zniekształconym -Leonard Skinner) zespół rockowy?  No cóż zdarzyło się...
Zdarza się również, że  w muzycznym świecie pojawia się „supernowa”, która wybucha i zmienia oblicze muzyki, a potem niespodziewanie szybko gaśnie.  Takim przykładem jest niewątpliwie grupa  Lynyrd Skynyrd. Zespół istniejący od polowy lat 60 –tych, ale pod szyldem Lynyrd Skynyrd od 1972 roku.
Na lata 70 – te przypada okres największej świetności zespołu. Powstają m.in. Sweet Home Alabama:
 
Sweet Home Alabama,  Lynyrd  Skynyrd, 1974
czy

sobota, 11 czerwca 2011

Elektronika dla mas…….czyli tlen, równość i pola magnetyczne…

 I nie chodzi tu o sprzęt  RTV,  AGD  czy też inne gadżety produkowane przez The People  Republic of China, ale o twórcę i pioniera muzyki elektronicznej - Jean-Michel André Jarre’a,  organizatora koncertów tworzonych  przy wykorzystaniu najnowszych zdobyczy technik audio-wizualnych i gromadzących miliony fanów (kilkakrotnie ustanawiał nowe rekordy Guinnessa jeśli chodzi o liczbę widzów na koncercie).
W 1976 wydał płytę "Oxygene – Tlen” , która stała się przełomem w jego karierze i rozeszła się w nakładzie ponad 10 mln egzemplarzy:

 "Oxygene part 4" Jean Michel Jarre, 1977  
jest jednym z najbardziej znanych utworów muzycznych na świecie.

Geniusz artysty potwierdził kolejny album "Equinox-Równość”.

czwartek, 9 czerwca 2011

Jeśli kiedykolwiek widziałeś deszcz...to czytaj dalej...

"Have you ever seen the rain?" to "sztandarowy" utwór Creedance Clerwater Revival (CCR), amerykańskiej grupy, która w drugiej połowie lat sześćdziesiątych była u szczytu sławy:

 Have you ever seen the rain?, CCR, 1970.

Wczesniej zespół wylansował takie przeboje jak na przykład Proud Mary,

wtorek, 7 czerwca 2011

Schizofrenicy XXI stulecia...

Dawno dawno temu zespól King Crimson został wynajęty jako orkiestra przygrywająca na ekskluzywnym przyjęciu. Prawdę mówiąc nie wiem jak to się stało, że muzycy się na to zgodzili.  Może uważali , że ich twórczość jak najbardziej nadaje się do tańca. Rozpoczęli od tego utworu:


21st Century Schizoid Man, King Crimson, 1969


i jak myślicie jak się to skończyło...:-).


Utwór pochodzi z płyty wydanej w 1969 roku "In the Court of the Crimson King", 

środa, 1 czerwca 2011

Freddie Mercury Tribute Concert... (część 2)

Oprócz osób uczestniczących w koncercie na żywo zgromadził on przed  telewizorami na całym świecie ponad 2 mln ludzi.  Występujące zespoły śpiewały własne utwory, ale czasami próbowały się zmierzyć z repertuarem Queen.

I tak na przykład Def  Leppard wykonał przy udziale gitarzysty Queen  - Briana May'a, utwór Now I"m here :
 Def Leppard and Brian May, Now I'm here, 1992.


Jeden z moich ulubionych utworów Queen  - Who Wants To Live Forever,

piątek, 27 maja 2011

Freddie Mercury Tribute Concert...(część 1)

Koncert, o którym chce dziś wspomnieć odbył się w 20 kwietnia 1992r. i poświęcony był pośmiertnie  mojemu wokaliście No1, Freddiemu Mercury. Było to niezwykłe wydarzenie, w którym wzięło udział wielu znanych i lubianych wykonawców. Bilety na koncert rozeszły się jak przysłowiowe "świeże bułeczki" , a było czego posłuchać i pooglądać.
Jednym z występujących artystów był David Bowie, który  jako jedyny wokalista  nagrał,  jeszcze za życia Freddiego, utwór  z zespołem Queen     ( płyta Hot Space z 1982roku).
W wykonaniu na Wembley utworu Under Pressure, oprócz członków zespołu Queen, towarzyszyła mu Anie Lennox (dawniej zespół Eurythmics):

Under Pressure, Queen, Bowie, Lennox

Generalnie bardzo nie lubię gdy ktoś próbuje się "zmierzyć" z twórczością Queen,

sobota, 7 maja 2011

Pukając do nieba drzwi w listopadowym deszczu...

Z zespołem Guns N' Roses zetknąłem się dość późno. Tak naprawdę pierwszy raz słuchałem ich w czasie koncertu, upamiętniającego Frieddiego Mercury , który odbył się w kwietniu 1992 roku na stadionie Wembley w Londynie. Wśród kilku utworów  zespół wykonał między innymi ten, autorstwa Boba Dylana:
 Knocking on Heaven's Door,  Guns N' Roses


Nie jestem wielkim fanem Axela Rose'a i jego kolegów, ale myślę, że kilka utworów zasługuje na uwagę.

Két jó barát, együtt harcol, s issza borát...

czyli w wolnym tłumaczeniu "Polak, Węgier dwa bratanki..." i do szabli i do .........rocka.   Dziś przedstawiam, chciałoby  się powiedzieć "zespół jednego przeboju" chociaż to nie prawda, bo na Węgrzech i nie tylko, grupa Omega była  i nadal jest bardzo popularna.


W 1970 r. swoim największym przebojem, utworem "Gyöngyhajú lány" (Dziewczyna o perłowych włosach), Omega zdobyła kilka nagród na międzynarodowych festiwalach.  I był to chyba jedyny zespół z  za "żelaznej kurtyny" (tak określano tę część Europy, która w wyniku "powojennego podziału łupów"  dostała się pod panowanie "Wielkiego Brata" czyli  ZSRR" ),  który odniósł dość duży sukces  na "zachodzie".  Może są inne przypadki (nic nie przychodzi mi do głowy),  jeżeli tak proszę o komentarze.
 Gyöngyhajú lány, Omega, 1969 (!!!!)


Utwór Gyöngyhajú lány wielokrotnie był wykorzystywany przez innych wykonawców