Z zespołem Guns N' Roseszetknąłem się dość późno. Tak naprawdę pierwszy raz słuchałem ich w czasie koncertu, upamiętniającego Frieddiego Mercury , który odbył się w kwietniu 1992 roku na stadionie Wembley w Londynie. Wśród kilku utworów zespół wykonał między innymi ten, autorstwa Boba Dylana:
Knocking on Heaven's Door, Guns N' Roses
Nie jestem wielkim fanem Axela Rose'a i jego kolegów, ale myślę, że kilka utworów zasługuje na uwagę.
czyli w wolnym tłumaczeniu "Polak, Węgier dwa bratanki..." i do szabli i do .........rocka. Dziś przedstawiam, chciałoby się powiedzieć "zespół jednego przeboju" chociaż to nie prawda, bo na Węgrzech i nie tylko, grupa Omega była i nadal jest bardzo popularna.
W 1970 r. swoim największym przebojem, utworem "Gyöngyhajú lány" (Dziewczyna o perłowych włosach), Omega zdobyła kilka nagród na międzynarodowych festiwalach. I był to chyba jedyny zespół z za "żelaznej kurtyny" (tak określano tę część Europy, która w wyniku "powojennego podziału łupów" dostała się pod panowanie "Wielkiego Brata" czyli ZSRR" ), który odniósł dość duży sukces na "zachodzie". Może są inne przypadki (nic nie przychodzi mi do głowy), jeżeli tak proszę o komentarze.
Gyöngyhajú lány, Omega, 1969 (!!!!)
Utwór Gyöngyhajú lány wielokrotnie był wykorzystywany przez innych wykonawców
Wszystko zaczęło się pod koniec lat 50-tych, ale ze względu na panujący jedynie słuszny ustrój polityczny rodziło się w ciężkich bólach. Powstało wtedy wiele grup tzw beatowych "dwubarwnych" jak Czerwono-Czarni czy Niebiesko- Czarni, "kolorowych" jak Akwarele i Czerwone Gitary lub nawiązujących nazwą do "klimatów górskich" - Skaldowie czy Trzy Korony. I temu ostatniemu zespołowi chciałbym poświęcić pierwszy wpis dotyczący polskiego rocka ( nie licząc wzmianki o Grzegorzu Ciechowskim z Republiki w jednym ze wcześniejszych wpisów ).
Zespół Trzy Korony został założony przez Krzysztofa Klenczona po jego odejściu z Czerwonych Gitar. Stąd myślę wynika fakt, że wiele osób myli twórczość obydwu grup i tak na przykład utwór 10 w skali Beauforta przypisuje Czerwonym Gitarom:
10 w skali Beauforta, Trzy Korony, 1971
Zespół działał krótko, od wiosny 1970 do jesieni 1972 roku.
A jednak to prawda. Około cztery lata temu, w "Antyradiu" dawniej "Radio94" (Można słuchać w: Warszawie , Katowicach, Będzinie, Belsku-Białej i w Krakowie), nieżyjący już redaktor Janusz "Kosa" Kosiński, przedstawił ten oto utwór:
It's A Beautiful Day , Bombay Calling , 1969 (wydany na albumie It's A Beautiful Day)
Fanom grupy, o której będzie dzisiejszy wpis, nie muszę chyba tłumaczyć co działo się później. Rozdzwoniły się telefony do radia: " Przecież to niemożliwe aby Deep Purple, bo o nich mowa, dopuścili się plagiatu".
Czas wrócić do rocka, bo ostatnio zboczyłem trochę z kursu. Zacząłem od Pink Floyd, ale chciałbym przypomnieć tu również mniej znane, przynajmniej moim zdaniem, a wartościowe zespoły. Dziś krótki wpis o walijskiej grupie Budgie.
Zespół powstał w 1968r i podobno poza Wielką Brytanią i Polską nie znalazł zbyt wielu fanów. Niemniej jednak ich muzyka inspirowana rock&rollem, bluesem i jazzem spowodowała, że Budgie uważany jest za jedną z ciekawszych grup klasycznego hard rocka.
Kilka miesięcy temu byłem w Lizbonie. W czasie nocnego zwiedzania miasta trafiliśmy do jednej małej knajpki, których jest tam chyba tysiące. Tego wieczora w tej właśnie knajpce kilku starszych (pewnie dobrze po 70) mężczyzn, rzewnie śpiewało do dźwięku dwu gitar. Każdy z nich występował jakieś 15 minut, śpiewając, sadząc po linii melodycznej, dość smutne piosenki (słów oczywiście nie rozumiałem) . Nie było to być może arcydzieło sztuki wokalnej, ale nadawało atmosferze knajpki swoisty klimat. Dowiedziałem się , że ten rodzaj śpiewu nosi nazwę Fado (co oznacza los, przeznaczenie), a zwany jest też czasem Lizbońskim bluesem. Styl ten powstał w XIX wieku i był wykonywany przez biedaków z dzielnic portowych, głównie w Lizbonie oraz kilku innych miastach portowych Portugalii.
Fado wykonują zarówno kobiety jak i mężczyźni.
Jedną z najbardziej znanych, również poza granicami Portugalii, pieśniarek Fado jest Mariza.
Oto przykład tego gatunku muzycznego w jej wykonaniu:
I Blame CoCo(wł. Eliot Pauline Sumner) urodziła się 30 czerwca 1990 roku, jest angielską piosenkarką, modelką i aktorką.
Pod tym pseudonimem kryje się córka słynnego wokalisty i basisty supergrupy rockowej The Police - Stinga(wł. Gordon Matthew Sumner). The Police oczywiście pojawi się w nieodległej przyszłości, wszak to kawałek historii całkiem niezłej muzyki rockowej . A dziś Eliot Pauline i próbki jej twórczości: